Zestawienie absurdów tygodnia #1

Dzisiaj inauguruję zestawienie największych absurdów ubiegłego tygodnia. Zdarzeń, które mogłyby być śmieszne, gdyby nie dotyczyły Twojej wolności i dobrobytu. Postaram się regularnie wracać z tym leitmotivem w każdy piątek, przed weekendem.

Uważaj o co pytasz prawnika!

Pewna grupa kapitałowa spółek w Polsce postanowiła uprościć swoją strukturę organizacyjną, czerpiąc przy tym korzyści podatkowe. Spółki wskazały, że nadrzędnym celem, którego realizacji ma służyć przeprowadzenie zespołu powiązanych ze sobą przejęć i przekształceń jest wdrożenie założeń nowej strategii rozwoju całej grupy, które będą korzystniejsze ekonomicznie. Chcieli przy tym uniknąć opodatkowania na podstawie klauzuli unikania opodatkowania. Zarząd zamówił opinie prawne i podatkowe dotyczące skutków prawnopodatkowych całego procesu. Okoliczność ta została uznana przez Krajową Administrację Skarbową za przesłankę do wniosku, że głównym celem nie jest restrukturyzacja, a neutralny podatkowo zwrot właścicielowi części jego majątku wniesionego do spółek.

Uważaj o co pytasz prawnika!

Wybory, których nie ma

Podnoszenie się gospodarki po szoku wywołanym rządowymi restrykcjami będzie trwało miesiącami, podnoszenie się demokracji będzie trwało jeszcze dłużej. Jaki inny wniosek można wysnuć z faktu, że dziś ma się zacząć cisza wyborcza przed wyborami, które technicznie rzecz biorąc, się nie odbędą?

Chwilowo zaczęło nami rządzić dwóch szeregowych posłów. Robimy postęp. Gdyby seriale political fiction kręcili w Polsce to powinni zacząć od House of Żarts.

Policjant publikuje na Facebuniu zdjęcia dowodów zatrzymanych kierowców, a Policja nie widzi w tym nic złego

Hardkorowi wyznawcy religii RODO muszą zmierzyć się z wyjątkowo perfidnym naruszeniem ich uczuć religijnych. Człowiek kryjący się pod ksywą niebieski_ja (profil na FB już zablokowany) który z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością służy w drogówce robi swoim prywatnym telefonem komórkowym zdjęcia praw jazdy piratów drogowych i publikuje w sieci. Szeryf oczywiście narusza dziesiątki przepisów, co powinno się spotkać ze zdecydowaną reakcją Policji, prawda?

Biuro Prasowe Policji tak odpisało portalowi Niebezpiecznik.pl:,

Nie jest nam znana ta sytuacja, skąd Pan wie, że jest to Policjant? Nie jest to oficjalne konto polskiej Policji.

podkom. Antoni Rzeczkowski
Wydział Prasowo-Informacyjny
Biura Komunikacji Społecznej
Komendy Głównej Policji

Serio?

Wyborcza twierdzi, że p.o. Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego chodził po Warszawie pod wpływem grzybów halucynogennych

Ach, kto po kłótni z partnerem (dowolnej płci) nigdy nie wybiegł w piżamie na ulice Warszawy pod wpływem magicznych grzybków, by przejść się w ciepłym letnim brzasku do pracy, niech pierwszy rzuci kamieniem! Ciężko w to uwierzyć? A łatwo uwierzyć w to, że prawicowe media (!) uznały, że tekst z Wyborczej jest homofobiczny?

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Parę razy w miesiącu darmowa treść prosto na Twój adres poczty elektronicznej. Mój pogląd na świat, ciekawe książki, inspiracje historią i kulturą, a przede wszystkim rozwiązania (nie tylko prawnicze), które pomogą Ci zyskać więcej wolności i zachować swój majątek. Wszystko to ubrane w język zrozumiały dla każdego.

Wystarczy., że zostawisz mi swojego e-maila. Klikając "zapisuję się" wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z moją polityką prywatności.

Dołącz do 575 pozostałych subskrybentów

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *