“DEZUBEKIZACJA” PO POLSKU

“Już” 17 marca 2020 roku Trybunał Konstytucyjny zajmie się głośną w kręgach weteranów służb mundurowych ustawą, która w 2017 roku drastycznie obniżyła świadczenia emerytalno-rentowe byłych funkcjonariuszy. Jedyna rzecz, która naprawdę mnie dziwi to fakt, ze ktoś naprawdę 30 lat po upadku systemu komunistycznego jeszcze myśli kategoriami przeszłości i próbuje zbijać polityczny kapitał na cierpieniu starszych ludzi.

Do tematu mam bardzo emocjonalny stosunek.

Mój ojciec służył długie lata w policji i chociaż wstępował do służby jeszcze w 1989 roku to robił to ze świadomością, że wieje wiatr zmian. Jego nie dotknęła jednak ustawa “dezubekizacyjna”, dotknęła za to wielu jego kolegów, którzy mieli to nieszczęście, że zaciągnęli się do służby parę lat wcześniej. Jako radca prawny, reprezentuję w sądach w całej Polsce grupę kilkuset byłych funkcjonariuszy. Wielu z nich to świetni policjanci, funkcjonariusze służb wywiadu, Straży Granicznej i innych formacji mundurowych, którzy przeszli pozytywnie weryfikację w 1990 roku i służyli wiele lat na rzecz wolnej Polski. Słyszałem ich historie, widziałem ich akta osobowe, przeprowadziłem z nimi dziesiątki rozmów, odpowiadając na setki pytań.

Trzeba powiedzieć sobie jasno, nie ma chyba w aktualnym ustawodawstwie polskim bardziej rażącego przykładu masowego naruszenia praw nabytych w dobrej wierze.

Wbrew nagłówkom gazet i nowomowie politycznej nie chodzi tutaj o żadną “dezubekizację”. Trzeba być historycznym dyletantem, by nie wiedzieć, że “UBek” to określenie funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa zniesionego z końcem stalinizmu w 1956 roku. Pośród moich klientów nie ma żadnego funkcjonariusza UB, są za to milicjanci drogówki, słuchacze szkół oficerskich, funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa nie zajmujący się nigdy sprawami politycznymi, urzędnicy z biur paszportowych, sekretarki i maszynistki “zawieszone” na etatach Służby Bezpieczeństwa, funkcjonariusze Wojsk Ochrony Pogranicza, którzy przeszli potem do Straży Granicznej (zabawne, że ich koledzy, którzy przeszli do wojska żadnej “dezubekizacji nie podlegają) i wielu innych formacji, które ustawowo zostały uznane za “służące państwu totalitarnemu”.

Kij z logiką i faktem historycznym, że w Polsce totalitaryzm skończył się w 1956 r. – po tej dacie mieliśmy do czynienia z państwem autorytarnym, ale nie totalitarnym.

Na czym polega “dezubekizacja”?

Ustawa wprowadziła dwa główne mechanizmy, które doprowadzają do zmniejszenia emerytur i rent mundurowych.: 1) zmieniła wskaźnik podstawy wymiaru świadczenia wynoszący 0,7% za każdy rok służby przed 1990 r. na wskaźnik wynoszący 0% – zniosła więc tak naprawdę wysługę emerytalną za te lata, 2) wprowadziła górną granicę świadczenia emerytalnego, jeśli nawet świadczenie emerytalne funkcjonariusza zostanie wyliczone przy użyciu wysługi po 1990 roku i jednak będzie ono wyższe niż świadczenie przeciętne zostanie ono automatycznie zmniejszone – to oznacza, że pozbawia się prawa do emerytury za czas służby po 1990 roku, dla bardzo wielu funkcjonariuszy jest to okres służby liczony w kilkunastu albo nawet dwudziestu kilku latach.

Dlaczego dezubekizacja jest niezgodna z Konstytucją?

Trudno to streścić w kilku akapitach, bo odwołania, które pisaliśmy wraz z moimi współpracownikami w tych sprawach liczyły po kilkadziesiąt stron. W skrócie: jest niezgodna z Konstytucją RP, bo narusza konstytucyjne zasady pewności prawa, ochrony praw słusznie nabytych oraz niedziałania prawa wstecz, wynikające z zasady demokratycznego państwa prawnego. Jest tak dlatego, że w sposób arbitralny i w oderwaniu od indywidualnych właściwości danego funkcjonariusza ustala się en bloc niższe świadczenie, także (i przede wszystkim) za czas, kiedy ludzie służyli w wolnej Polsce i przeszli pozytywnie weryfikację

Po drugie dyskryminuje ona emerytów mundurowych służących przed 1990 rokiem w stosunku do osób służących wyłącznie po 1990 roku, a które posiadają podobny staż służby, a także do osób, które służyły przed 31 lipca 1990 roku a po tym czasie odeszły ze służby i były objęte powszechnym systemem ubezpieczeń i mogły sobie wypracować normalną ZUSowską emeryturę.

Po trzecie, bo przełamuje monopol sądów na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości, nie pozwala na indywidualizację winy i kary, naruszając standardy rzetelnego procesu.

Po czwarte, bo nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością społeczną rozumianą jako sprawiedliwe dzielenie tego co państwo posiada między swoich obywateli, z uwzględnieniem ich własnego wkładu w wysokość własnych świadczeń emerytalnych, jest wyrazem sprawiedliwości odwetowej i odpowiedzialności zbiorowej, która nie ma umocowania konstytucyjnego.

Po piąte, bo narusza przyznane Konstytucją i Europejską Konwencją Praw Człowieka prawo do poszanowania mienia, którego świadczenie emerytalne jest składnikiem i czyni to bez usprawiedliwienia.

Po szóste, narusza godność, dobre imię, cześć, prawo do prywatności i poszanowania życia rodzinnego osób, którym bezpodstawnie przypina się łatkę “ubeka”.

Co orzeknie Trybunał Konstytucyjny w sprawie ustawy emerytalnej?

Rozprawa dnia 17 marca będzie prawdziwym testem dla “apolityczności” Trybunału Konstytucyjnego.

W części spraw, w których reprezentuję pokrzywdzonych ową ustawą zapadły już pierwsze, jeszcze nieprawomocne, wyroki. Wszystkie na korzyść emerytów. Sędziowie zgadzali się przede wszystkim z argumentem dotyczącym naruszenia prawa do poszanowania mienia, choć w wielu uzasadnieniach podnoszono wprost, że sądy podzielają w całej rozciągłości moje zarzuty i argumentację prawną je wspierającą.

Oni nie mają wątpliwości…

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Parę razy w miesiącu darmowa treść prosto na Twój adres poczty elektronicznej. Mój pogląd na świat, ciekawe książki, inspiracje historią i kulturą, a przede wszystkim rozwiązania (nie tylko prawnicze), które pomogą Ci zyskać więcej wolności i zachować swój majątek. Wszystko to ubrane w język zrozumiały dla każdego.

Wystarczy., że zostawisz mi swojego e-maila. Klikając "zapisuję się" wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z moją polityką prywatności.

Dołącz do 621 pozostałych subskrybentów

6 komentarzy

  1. Unton
    2 marca 2020
    Reply

    Nie zgodzę się tylko ze zda iem “w dobrej wierze”

  2. Zbigniew
    2 marca 2020
    Reply

    Dezubekizację popierają ludzie mściwi, którym brakuje przyzwoitości i logicznego myślenia.

  3. 3 marca 2020
    Reply

    Wreszcie powiał wiatr mądrości i zrozumienia. Ale to co zrobiono, wrzucono wszystkich do jednego worka, jest nisprawiedliwe.

  4. Boguslaw
    3 marca 2020
    Reply

    A prawie tu jest prawda, wy bojicie sie tylko o swoje emerytury.Jak zwykle. Ja tez jestem podoficerem MW Gdynia Oksywie i nie jecze,ze PRL zabrało mi 3 lata zycia co w tym czasie mogłbym wybudowac dom lub emigrowac z tej komunistycznej polski.

  5. Marek
    3 marca 2020
    Reply

    Ta ustawa ma tą wadę, że zastosowano odpowiedzialność zbiorową. Napewno w SB byli szubrawcy, ale nie wszyscy. Ponadto stopnie służbowe MO (SB nie miało ” własnych” stopni) posiadali lekarze w placówkach MSM, pracownicy wydz.paszportowych, itp. dlatego należało zostawić ich w spokoju. Tak samo jak funkcjonariuszy pozytywnie zweryfikowanych. Ponadto wielu funkcjonariuszy MO miało epizody służby w SB i na odwrót i dlatego występują tu nieporozumienia. Jeżeli chodzi o WOP. To uderzono w kontrwywiad (zwiad)- ale odpuszczono K BW. Tak, że Ustawa jest niechlujna i zła

  6. Bonifacy Krufka
    3 marca 2020
    Reply

    Jest jeszcze jeden nie poruszany problem, a mianowicie ustawą z 16 grudnia 2016 zostali też objęci emeryci, których wcześniej objęła ustawa z 23 stycznia 2009 roku. Zakładając teoretycznie, że ustawa z 2009 roku słusznie ich “ukarała” to od tego czasu do 16.12.2016 byli emerytami, nie działali w służbach, więc nic się nie zmieniło, Za służbę “dla totalitarnego” państwa zostali już “ukarani”, przez 6 lat byli emerytami, więc za co władza ukarała ich jeszcze raz. Nasuwa się pytanie: czy jeżeli po rządach PO/PSL w 2009 roku i PIS w 2016 roku przyjdzie rząd, który jeszcze emerytów służb nie karał, nie będzie mógł zabrać zabranych emerytur – czy nie zażąda zwrotu pobranych świadczeń, aby “błysnąć” przed własnym elektoratem? Czy to nie jest P A R A N O J A ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *